Prezent na Dzień Babci i Dziadka: książka z wnukiem
W polskim kalendarzu 21 i 22 stycznia to dwa dni pod rząd, których nie da się przeoczyć. W przedszkolach i pierwszych klasach dzieci od tygodnia wycinają serduszka, uczą się wierszyka i rysują laurki. Potem przychodzi ten dzień: babcia i dziadek zjawiają się z ciastem albo dziecko jedzie do nich z rodzicami, jest występ, jest przytulanie, jest zdjęcie przy stole.
Laurka z przedszkola trafia na lodówkę i zostaje tam latami. To akurat działa. Problem zaczyna się wtedy, gdy rodzic chce dołożyć do tego coś od siebie i kończy na kolejnym kubku, kolejnych skarpetkach albo kwiatach, które zwiędną do końca stycznia.
Dlaczego akurat książka pasuje do tych dwóch dni
Dzień Babci i Dzień Dziadka nie są świętem prezentów drogich. Są świętem uwagi. Chodzi o pokazanie, że ktoś pomyślał, przygotował się i włożył w to trochę pracy.
Spersonalizowana książka trafia dokładnie w to. Nie jest kupiona po drodze z pracy. Ktoś musiał usiąść, wpisać imiona, wybrać wygląd postaci i pomyśleć, jaka historia pasuje do tej konkretnej rodziny. Widać to od pierwszej strony.
Jest jeszcze druga rzecz, praktyczna. Babcia i dziadek zwykle mają już wszystko, czego potrzebują na co dzień. Nie brakuje im kubków ani szalików. Brakuje im natomiast rzeczy, które można potem robić razem z wnukiem. Książka jest takim przedmiotem: raz podarowana, wraca przy każdej wizycie.

Najważniejsze: bohaterami są wszyscy troje
Zwykła książka z imieniem stawia w centrum dziecko. To dobre rozwiązanie na urodziny, ale na Dzień Babci i Dziadka trochę mija się z celem, bo prezent jest przecież dla nich.
Dlatego w książce można umieścić więcej niż jedną postać. Wnuk albo wnuczka, babcia, dziadek, a jeśli trzeba, także rodzeństwo albo pies. Wszyscy pojawiają się w tej samej historii i razem przez nią przechodzą. Babcia nie jest tłem, tylko bohaterką. Dziadek nie jest wspomniany w jednym zdaniu, tylko idzie razem z wnukiem przez całą przygodę.
To zmienia sposób, w jaki taka książka jest czytana. Dziecko pokazuje palcem: to ty, babciu. To ty, dziadku. A to ja. Rozpoznawanie siebie na obrazku działa na dzieci mocniej, niż się wydaje, i pisaliśmy o tym szerzej w tekście o tym, dlaczego dziecko rozpoznaje siebie w książce.
Dedykacja na pierwszej stronie
Na pierwszej stronie można wydrukować własne kilka zdań. Nie trzeba pisać wiersza. Zwykle najlepiej działa coś zwyczajnego i konkretnego: kto tę książkę zamówił, dla kogo, z jakiej okazji i data.
Przykład, który wystarczy w zupełności: “Dla Babci Krysi i Dziadka Janka, 21 stycznia 2027. Od Zosi, która najbardziej lubi u Was naleśniki.”
Za dziesięć lat to jedno zdanie będzie warte więcej niż cała reszta prezentu. Warto też podpisać się imieniem dziecka, a nie samym “od wnuczki”. Imię sprawia, że po latach nikt nie musi zgadywać, od kogo i z którego roku była ta książka. Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda cały proces od wpisania imion do gotowej książki, opisaliśmy go krok po kroku na stronie jak działa tworzenie książki.

Zamów na początku stycznia, nie w ostatniej chwili
To jedyny punkt techniczny w tym tekście, ale ważny. Książka nie jest gotowym produktem z półki. Po zatwierdzeniu projektu idzie do druku, a druk i wysyłka zajmują do ośmiu dni roboczych.
Styczeń dodatkowo zaczyna się od dni wolnych, więc kalendarz jest krótszy, niż się wydaje. Bezpieczny plan wygląda tak: zamawiasz w pierwszym tygodniu stycznia, paczka jest u Ciebie z zapasem, a Ty masz jeszcze czas, żeby ją spokojnie zapakować. Zamówienie złożone 18 stycznia to już loteria.
Jeśli dopiero szukasz pomysłu na historię, warto przejrzeć gotowe pomysły na książki albo zobaczyć, co znajdziesz w naszym sklepie. Przy okazji: ta sama książka sprawdza się później jako prezent urodzinowy, na przykład dla pięciolatka.
Co zostaje po 22 stycznia
Laurka zostaje na lodówce. Kwiaty lądują w koszu na początku lutego. Kubek dołącza do pięciu innych kubków w szafce.
Książka zostaje na półce w salonie u babci i dziadka i wraca za każdym razem, gdy wnuk przyjeżdża z wizytą. To nie jest wielka obietnica. To po prostu przedmiot, który ma powód, żeby zostać.