Czy Twoje dziecko widzi siebie w książce?
Przejrzyj książki obrazkowe, które macie w domu, i przyjrzyj się głównym bohaterom. Jak często trafia się dziecko z lokami takimi jak Twoje, w okularach, na wózku albo o tym samym kolorze skóry? Dla wielu dzieci odpowiedź brzmi: prawie nigdy. Historii widzą mnóstwo, ale siebie w książce rzadko. W tym tekście przeczytasz, dlaczego to ma znaczenie, jak bardzo przechylony jest obraz w książkach dla dzieci i co możesz z tym zrobić, nie sprowadzając dziecka do jednej cechy.
Lustra i okna
Amerykańska badaczka edukacji Rudine Sims Bishop wprowadziła w 1990 roku obraz, którego używa się do dziś. Książki, mówiła, bywają oknem: patrzysz przez nie na życie inne niż Twoje. A bywają lustrem: widzisz w nich siebie.
Dzieci potrzebują jednego i drugiego. Okna uczą je świata i pozwalają wyobrazić sobie czyjeś życie. Lustra potwierdzają, że o ich własnym życiu też warto opowiadać. Dziecko, które zawsze dostaje okna, a nigdy lustra, wynosi z tego subtelny komunikat: historie są o innych ludziach, nie o mnie.
Jak bardzo przechylony jest ten obraz?
Liczby potwierdzają to wrażenie. Cooperative Children’s Book Center (CCBC) na University of Wisconsin co roku liczy, kim są główni bohaterowie nowo wydanych książek dla dzieci. Rok po roku duża część z nich to postacie białe albo zwierzęta, a dzieci o innym kolorze skóry są niedoreprezentowane w stosunku do ich udziału w populacji. Bohaterowie z niepełnosprawnością, na przykład dziecko na wózku albo z aparatem słuchowym, to tylko niewielki ułamek. Coroczne zestawienia znajdziesz na stronie CCBC.
Dlaczego lustro ma znaczenie
To, że w historiach istnieją dzieci takie jak Ty, brzmi jak drobiazg, ale buduje poczucie przynależności. Potwierdza, że Twoje włosy, Twoja skóra, Twoje okulary albo sposób, w jaki się poruszasz, są normalne i warte opowiedzenia. Dla dzieci, które i tak na co dzień zauważają, że są „inne”, takie potwierdzenie jest szczególnie cenne.

Pułapka: nie sprowadzaj dziecka do jednej cechy
Jest tu ważny niuans. Lustro działa najlepiej wtedy, gdy dziecko jest po prostu bohaterem fajnej przygody, a nie wtedy, gdy książka staje się lekcją o „dziewczynce w okularach” albo „chłopcu na wózku”. Dziecko jest całym człowiekiem, nie cechą.
Książki, które z niepełnosprawności albo wyglądu robią cały temat, potrafią zadziałać odwrotnie: stawiają różnicę w świetle reflektorów, zamiast pozwolić jej po prostu być. Najsilniejsza reprezentacja jest zwykle najbardziej mimochodem: dziecko z lokami albo na wózku po prostu jest w środku, dokazuje i gra pierwsze skrzypce.
Nie tylko personalizacja
Personalizacja to jedna droga, ale nie jedyna. Szukaj świadomie książek obrazkowych z różnorodnymi bohaterami, a także autorów i ilustratorów z różnych środowisk. W bibliotece albo księgarni pytaj wprost o tytuły z szeroką reprezentacją. Zróżnicowana półka robi tyle samo, co ta jedna książka, w której dziecko widzi siebie.
Historia, w której Twoje dziecko jest po prostu Twoim dzieckiem
Spersonalizowana książka zaczyna się od Twojego własnego dziecka. Główny bohater ma więc naturalnie jego włosy, jego odcień skóry i okulary, które nosi - nie jako temat, tylko dlatego, że to Twoje dziecko. Historia jest przygodą, nie lekcją o byciu innym.
Uczciwie o tym, co taka książka robi, a czego nie: przede wszystkim oddaje wygląd dziecka. Jeśli są cechy, które chcesz w niej zobaczyć, opisz je wyraźnie, a książkę połącz z różnorodnymi książkami obrazkowymi z księgarni albo biblioteki. Jeśli chcesz poczytać dalej o tym, jak działa rozpoznawanie siebie, zobacz dlaczego dziecko chce tej samej książki sto razy. A książka z imieniem dziecka jest lustrem, które powstaje samo.

Podsumowanie
Dzieci potrzebują i okien, i luster: historii o innych oraz historii, w których rozpoznają siebie. Oferta książek dla dzieci jest pod tym względem wciąż przechylona, zwłaszcza wobec dzieci o innym kolorze skóry i dzieci z niepełnosprawnością. Możesz to wyrównać świadomie dobraną, różnorodną półką oraz historiami, w których Twoje dziecko jest po prostu Twoim dzieckiem: jest w środku i gra główną rolę. Nie jako lekcja, tylko jako przygoda.
Źródła
- Bishop, R. S. (1990). Mirrors, Windows, and Sliding Glass Doors. Perspectives: Choosing and Using Books for the Classroom, 6(3).
- Cooperative Children’s Book Center (CCBC), University of Wisconsin-Madison. Statystyki różnorodności: coroczne zestawienia reprezentacji w książkach dla dzieci.